Handel drobny umiera - Strona 2 - Forum Ornecianki
Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie

TEMAT:

Re: Handel drobny umiera 2010/01/08 14:26 #11

  • goya
  • goya Avatar
  • Wylogowany
  • Sekcja historyczna
  • Posty: 61
  • Otrzymane podziękowania: 2

pracownik napisał:

goya napisał: Niestety w Ornecie od wielu lat nie powstał żaden nowy zakład produkcyjny


nieprawda jednak w ornecie powstał w 2006 roku nowy zakład ;) zapraszam na strone www.eko-orneta.pl/ co nie zmienia faktu ze w ornecie jest ciężko z produkcją mimo niskich wydatków na płace mało jest wykwalifikowanych pracowników zazwyczaj nygusy co by chcieli zarabiać nie wiadomo ile
pozdrawiam wszystkich forumowiczów
To może znasz jakiś zakład przemysłowy w Ornecie, który zatrudniłby wykształconego, wykwalifikowanego informatyka-automatyka przemysłowego?

Re: Handel drobny umiera 2010/01/09 19:57 #12

  • zosia
  • zosia Avatar
  • Wylogowany
  • Ekspert od polityki
  • Posty: 139
  • Otrzymane podziękowania: 0
też się podłączam do pytania młoda ładna i niegłupia dziewczyna szuka pracy w ornecie

Re: Handel drobny umiera 2010/01/11 00:10 #13

  • Anonymous
  • Anonymous Avatar
  • Gość

zosia napisał: też się podłączam do pytania młoda ładna i niegłupia dziewczyna szuka pracy w ornecie


to faktycznie niegłupia skoro nie ma pracy :lol:
REKLAMA

Odp: Re: Handel drobny umiera 2011/04/06 21:50 #14

  • Przemek G.
  • Przemek G. Avatar
  • Wylogowany
  • Świeżak
  • Posty: 10
  • Otrzymane podziękowania: 0
No cóż, teza, że tylko głupi nie mają pracy jest łatwa do obalenia. Dopiero co skończyłem studia i znam mnóstwo (INTELIGENTNYCH) ludzi w moim wieku i kilka "semestrów" starszych, którzy pomimo ton wysłanych CV ciągle szukają pracy albo godzą się na jakieś idiotyczne zajęcia poniżej ich możliwości i zdolności. Zatem problem nie leży chyba w tym czy ktoś jest głupi, czy mądry. No chyba, że w Ornecie jest inaczej i tylko mądrzy mają pracę???

Odp: Re: Handel drobny umiera 2011/04/06 22:21 #15

  • kasienka
  • kasienka Avatar
  • Wylogowany
  • Świeżak
  • Posty: 3
  • Otrzymane podziękowania: 0
To jest cała Orneta:-( Najczęściej praca jest "po znajomości",albo z mianowania tzn synek wchodzi w miejsce taty albo bratanek w miejsce wujka.Reszta pracuje za marne grosze,które z ledwością starczają albo na opłaty albo na jedzenie.Ja osobiscie dojeżdżam do pracy do Olsztyna i trwa to już ponad 10lat.Jak na razie nie narzekam.Powiem Ci Przemku,że powinieneś zrobić to samo-jechać poza Ornetę.Jesteś pewnie młody i bez rodziny,masz więc szansę na lepszy byt niż Ci,którzy tutaj zostaną.Życzę Ci powodzonka i trzymam kciuki.Pozdrawiam.Kasia

Odp: Re: Handel drobny umiera 2011/04/06 22:36 #16

  • Przemek G.
  • Przemek G. Avatar
  • Wylogowany
  • Świeżak
  • Posty: 10
  • Otrzymane podziękowania: 0
Ciekawa diagnoza :)
Wróciłem dopiero dwa miesiące temu i nie mam za dużo czasu, by zorientować się jak wyglądają miejscowe układziki. Szczerze mówiąc nie obchodzi mnie to na razie tak bardzo.
Co do pracy po znajomości, rozumiem tych, którzy chcą zatrudnić kogoś znajomego, komu mogą zaufać. Nie dotyczy to oczywiście pracy w sektorze państwowym, gdzie takie praktyki to skandal, ale myślę, że w firmach prywatnych jest to wręcz pożądane. Sam zresztą tak teraz pracuję (nie piszę tego, by uzasadnić mój status :) ).
Nie zazdroszczę tych dojazdów do Olsztyna. Nie umiałbym sobie wyobrazić siebie przez 10lat krążącego między domem a pracą, ale czasem nie mamy wyboru...I do tego te paskudne dziury po zimie przed Karbowem i Dobrym Miastem...dobrze, że już większość załatali :)
Pozdrawiam!

Odp: Re: Handel drobny umiera 2011/04/07 09:31 #17

  • kasienka
  • kasienka Avatar
  • Wylogowany
  • Świeżak
  • Posty: 3
  • Otrzymane podziękowania: 0
Nie miałam na myśli pracy po znajomości ze względu na zaufanie.Takie zatrudnienia są wręcz wskazane.
Skoro tak bardzo przerażają Cię dojazdy do Olsztyna to mam nadzieję,że znajdziesz w Ornecie satysfakcjonującą Ciebie pracę,za więcej niż ta nieszczęsna najniższa krajowa,która w Ornecie jest bardzo popularna.
Co do dojazdów to nie narzekam,myślę że inni dojeżdżający też nie.Do tego idzie się przyzwyczaić.A pieniążki są znacznie większe niż tutaj u nas.
Pewnie gdybym miała możliwość podjęcia pracy w Ornecie za rozsądne pieniądze to nie dojeżdżałabym po tych dziurach:-).