Gość napisał: ....
W d... mam co myślisz na mój temat. Nie musisz czytać. Jak będę miała ochotę sprawić komuś przyjemność to napiszę bajkę dla dzieci.
poucza ustawami i zarządzeniami (po co nam to?)
Otóż nie pouczam, bo to, czy się uczyłeś czy nie to twoja prywatna sprawa i nic mi do tego. Niestety, mam tę wadę, że swoje argumenty popieram faktami, a nie swoim "widzi mi się". Możemy kogoś lubić lub nie, możemy się z nim zgadzać lub nie,ale podając fakty musimy je na czymś oprzeć, żeby nie wychodziły takie gnioty jak: dochody burmistrza najniższe w powiecie.