Komu dziękować za ,,cały ten zgiełk”?
Dlaczego wdzięcznym należy być?
Czemu pokłony musi składać człek,
li tylko za to, że może żyć?
Że go zaraza nie dopadła,
że nie ubił go żaden drań,
że cegła mu na łeb nie spadła,
że dzisiaj obiad zjadł z dwóch dań.
*
Powiadają – trzeba w coś wierzyć!
Z wyraźnym naciskiem na ,,trzeba”.
Nie, nie możesz się sprzeniewierzyć,
bo przepustkę stracisz do nieba.
Jakoś tak dziwnie się składa,
że im mniej wie, tym bardziej wdzięczny.
Jak tylko trochę wiedzy posiada,
Mniej bije czołem, mniej jęczy.
Ale z przepustki nie rezygnuje –
pokrętna, tchórzliwa hybryda.
Przezornie się asekuruje –
a nuż, widelec – glejt się przyda.