Nostalgicznie
Może i trywialne, banalne,
może wyświechtane, przeżute,
ale są wciąż, niezaprzeczalnie,
najlepszym lekarstwem na smutek.
Wspomnienia.
Skrzętnie zebrane jak źdźbła zboża
przez skrupulatnych gospodarzy,
czy krzty jantaru z brzegu morza –
pamiątki wczasowych wojaży.
Wspomnienia
Poupychane po szufladach,
szafach z ciasnymi ubraniami,
strychach, piwnicach, po garażach.
Jak dobrze, że nadal są z nami.
Wspomnienia
Powtórzę, jak ongiś ,,Skaldowie”:
- ,,Panowie, szanujmy wspomnienia…”
Faux pas – dotyczy również kobiet.
Sensu, oczywiście, nie zmienia.